Moto Jelcz Oława - strona oficjalna

Strona klubowa
  • Wspieraj Moto-Jelcz Oława! Nr konta: 10 9585 0007 2004 0000 1918 0001. Dane do przelewów z zagranicy: IBAN: PL, Swift code (BIC): GBW CPLPP
  •        

Logowanie

Buttony

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 581, wczoraj: 1772
ogółem: 9 180 221

statystyki szczegółowe

FORUM MJO

Kliknij na button

Odwiedzający

 free counters 

Aktualności

Kompromitacja na start

  • autor: Wiktor, 2019-08-15 17:09

Jeżeli ktoś próbowałby przed dzisiejszym meczem wyobrazić sobie najgorszy możliwy powrót MJO do IV ligi, to pewnie nawet nie pomyślałby, że może być tak źle. Na inaugurację sezonu oławianie zebrali zasłużone bęcki od Sokoła Marcinkowice. Gospodarze dzisiejszego pojedynku wpakowali nam pięć (tylko - dziękujemy za litość) goli, nie tracąc żadnej, bo oławianie nie potrafili nawet wykorzystać rzutu karnego.

Po oławskiej stronie właściwie nic w tym meczu się nie zgadzało. Łukasz Anklewicz przez dwa sezony przekształcił się z niezawodnego filaru zespołu w działającego na rzecz przeciwnika dywersanta, Janek Gancarczyk wrzeszczał na wszystkich swoich kolegów, pomimo tego, że sam grał poniżej krytyki, a Mateusz Kubas kompletnie stracił pewność siebie między słupkami. Wymieniliśmy tych trzech zawodników, ale tak naprawdę wszyscy zagrali na fatalnym poziomie (może pomijając Marcina Mazura, który, grając na lewej obronie, jako jedyny zachował resztki przyzwoitości). Pomijając epizod Moto-Jelcza w C-klasie - przynajmniej przez ostatnie dziesięć lat nie widzieliśmy tak słabego meczu w wykonaniu Czarno-biało-zielonych. 

Sam początek meczu nie znamionował późniejszej katastrofy. W 7. minucie Janusz Gancarczyk, po indywidualnej akcji, oddał mocny strzał zza pola karnego, a Patryk Janiczak z najwyższym trudem sparował futbolówkę na rzut rożny. Dwie minuty później goście wyszli z kontrą lewym skrzydłem, przerzucili piłkę na prawe skrzydło, a tam została ona wyłożona Patrykowi Rokickiemu, który bez problemu władował ją do siatki (choć strzelił w sam środek). W 19. minucie Mateusz Magusiak egzekwował rzut wolny z lewej strony boiska. Zawodnika Sokoła dośrodkował piłkę w pole karne, gdzie minął się z nią Rokicki. Piłka po koźle wpadła do naszej bramki, obok stojącego bez ruchu Mateusza Kubasa. W 26. minucie marcinkowiczanie zabawili się z naszą obronę jak z dziećmi. Po wzorowej klepce piłka trafiła do Bialika, który podwyższył na 3:0. Sokół miał jeszcze kilka dobrych okazji do podwyższanie, natomiast oławianie modlili się, aby przed przerwą nie zebrać kolejnych ciosów.

Pierwsze kilka minut drugiej połowy w wykonaniu oławian wyglądało obiecująco. Moto-Jelcz nie wypuszczał Sokoła z własnej połowy i stworzył kilka naprawdę dogodnych sytuacji do strzelenia choćby jednego gola. Cóż, stało się inaczej. W 59. minucie piłka powędrowała na prawe skrzydło, gdzie znajdował się będący na spalonym zawodnik Sokoła. Skrzydłowy gospodarzy ruszył do piłki, wyskoczył aby zgrać ją głową i w tym momencie sędzia podniósł chorągiewkę sygnalizując pozycję spaloną. Jako że piłkarz Sokoła piłki nie sięgnął, to sędzia główny uznał, że przewinienia nie było. Drugi z piłkarzy Sokoła dopadł do piłki i zgrał ją wprost na głowę Bialika, który pokonał Kubasa. Jakim cudem sędzia główny uznał, że zawodnik skaczący do piłki i skupiający uwagę dwóch obrońców nie bierze czynnego udziału w akcji - tego pewnie nie wie nawet sam arbiter. Naprawdę podziwiamy, że w tak łatwym do sędziowania i jednostronnym spotkaniu sędzia potrafił coś tak bardzo spartaczyć. Było 0:4, oławianie wciąż próbowali walczyć, choć wyglądało to bardzo marnie. W 67. minucie młody debiutant - Marcin Petyniak, został sfaulowany w polu karnym przy próbie strzału. Gospodarze ostro protestowali, choć akurat tutaj chyba jednak przyznamy rację sędziemu - obrońca co prawda piłkę wybił, ale zrobił to przez nogę naszego zawodnika. Nie ma to jednak większego znaczenia - do jedenastki podszedł Jakub Skorłutowski i wykonał ją w zupełnie inny sposób, niż nas do tego przyzwyczaił - strzelił po prostu bardzo źle, na idealnej wysokości dla bramkarza. Janiczak wyczuł Skorłutowskiego i sparował piłkę na rzut rożny. W 72. minucie Sokół dobił nasz zespół. Komedia pomyłek i mijanie się z piłką naszych obrońców doprowadziło do tego, że w sytuacji sam na sam znalazł się Patryk Rokicki. Napastnik Sokoła zdobył wtedy swoją drugą w tym meczu bramkę i ustalił wynik spotkania.

To była bolesna porażka. Pomimo tego, że mecz nazywany był derbowym, to jednak niedzielny pojedynek z Polonią Świdnica ma większy ciężar gatunkowy. Wierzymy, że to był jednak jednorazowy epizod i że w niedzielę nasi piłkarze, orzeźwieni kubłem zimnej wody, pokażą zupełnie inną twarz! Czy wygrywasz, czy nie!

SOKÓŁ MARCINKOWICE - MOTO-JELCZ OŁAWA 5:0 (3:0)
BRAMKI: Patryk Rokicki 9, 72, Mateusz Magusiak 19, Krzysztof Bialik 26, 59.

MOTO-JELCZ OŁAWA: 1. Mateusz Kubas - 7Kamil Dołgan kapitan, 14Łukasz Anklewicz (46, 13. Jakub Skorupa), 4. Krzysztof Waliś, 3Marcin Mazur - 5Jakub Skorłutowski ??ta kartka - 18Mateusz Dobkowski  (77, 11. Damian Makowski), 19. Mateusz Prusak (46, 16. Bartłomiej Musiał), 17Krzysztof Telatyński15. Janusz Gancarczyk kapitan  (80, 3. Kasper Morawski) - 9Jakub Kulczycki  (46, 8. Marcin Petyniak ??ta kartka).

W 67. minucie Jakub Skorłutowski (MJO) nie wykorzystał rzutu karnego - Rafał Janiczak obronił.

...


  • Komentarzy [1]
  • czytano: [264]
 

autor: ~MJO1961 2019-08-16 17:01:49

avatar Do boju Moto-Jelcz, ze Świdnicą na pewno będzie lepiej!


Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

STRONA OFICJALNA

Kliknij na button

Najbliższe spotkanie

Moto-Jelcz OławaSokół Wielka Lipa
Moto-Jelcz Oława   Sokół Wielka Lipa
2019-11-17, 13:00:00

Stadion MJO, ul. Sportowa 1

Statystyki przedmeczowe »

Ostatnie spotkanie

Unia BardoMoto-Jelcz Oława
Unia Bardo 4:2 Moto-Jelcz Oława
2019-11-09, 14:00:00
Stadion w Bardzie
    relacja »

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 15
Moto - Jelcz Oława - Sokół Wielka Lipa
Orzeł Ząbkowice Śląskie - Wiwa Goszcz
Piast Żerniki (Wrocław) - Bielawianka Bielawa
Lechia Dzierżoniów - Polonia Trzebnica
Piast Nowa Ruda - Pogoń Pieszyce
GKS Mirków/Długołęka - Sokół Marcinkowice
Orzeł Prusice - Polonia Świdnica
LKS Bystrzyca Górna - Unia Bardo

Wyniki

Ostatnia kolejka 14
Unia Bardo 4:2 Moto - Jelcz Oława
Bielawianka Bielawa 6:1 Orzeł Ząbkowice Śląskie
Polonia Świdnica 2:1 Lechia Dzierżoniów
Polonia Trzebnica 5:0 Piast Nowa Ruda
Pogoń Pieszyce 0:1 Piast Żerniki (Wrocław)
Wiwa Goszcz 1:0 LKS Bystrzyca Górna
Sokół Marcinkowice 2:0 Orzeł Prusice
Sokół Wielka Lipa 2:0 GKS Mirków/Długołęka

Współpraca