Moto Jelcz Oława - strona oficjalna

Strona klubowa
  • Wspieraj Moto-Jelcz Oława! Nr konta: 10 9585 0007 2004 0000 1918 0001. Dane do przelewów z zagranicy: IBAN: PL, Swift code (BIC): GBW CPLPP
  •        

Logowanie

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 131, wczoraj: 1190
ogółem: 7 912 307

statystyki szczegółowe

Odwiedzający

 free counters 

Aktualności

Niewykorzystane sytuacje się zemściły

  • autor: Wiktor, 2017-04-02 16:13

Dzisiejszy pojedynek MJO z Błękitnymi rozgrywany był w niezwykle ciepłych jak na kwiecień warunkach. Na trybunach pojawiła się dość liczna gromada kibiców, która zobaczyła zawody może emocjonujące, ale niezwykle chaotyczne. Spotkanie rozpoczęło się po myśli MJO. W 11. minucie Sobota świetnie zgrał do Nikodema, który pewnie wykorzystał sytuację sam na sam, strzelając gola w czwartym ligowym meczu z rzędu. Moto-Jelcz przeważał, choć ataki oławian nie były zbyt dobrze zorganizowane. W 33. minucie z 16. metra w słupek trafił Kasper Morawski. Dosłownie minutę później po raz pierwszy zrobiło się groźnie (nawet bardzo) pod bramką Kubasa, gdy po rzucie wolnym minimalnie niecelnie główkował Adrian Modliborski. W 43. minucie niespodziewanie w idealnej sytuacji znalazł się Karol Nikodem, gdy po podaniu jednego z zawodników Błękitnych wyszedł sam na sam. Oławianin niestety nieczysto trafił w piłkę. Co ciekawe - goście dość długo upierali się, że napastnik MJO był na spalonym.

Piłkarze oławskiego Moto-Jelcza prowadzenie mogli podwyższyć już w 47. minucie. Morawski świetnie zagrał do Anklewicza, ten wpadł w pole karne i wyłożył piłkę do Nikodema. Strzelec pierwszej bramki nie trafił w piłkę piętką, ale futbolówka trafiła do Bekieszczuka, który fatalnie spudłował z pięciu metrów. W 64. minucie Nikodem uciekł obrońcom, wpadł w pole karne i w ostatniej chwili wycofał piłkę do Soboty. Ten przedryblował jednego obrońcę i uprzedził wychodzącego z bramki golkipera Błękitnych. Było 2:0. O ile do tego momentu mogliśmy mówić, że gra MJO nie była zbyt dobrze zorganizowana (gra gości tym bardziej), to od zdobycia drugiej bramki na boisku zapanował kompletny chaos. W 71. minucie po stracie jednego z obrońców oko w oko z Kubasem znalazł się napastnik z Siedlec, ale strzelił na tyle słabo, że nasz bramkarz nie miał najmniejszych problemów ze złapaniem piłki. Trzy minuty później znów było bardzo groźnie, gdy napastnik z najbliższej odległości spudłował, uderzając piłkę głową. W 79. minucie oławianie się doigrali. Goście egzekwowali rzut rożny, jeden z nich źle uderzył głową, ale miał na tyle szczęścia, że wyszła z tego perfekcyjna asysta. Piłka wylądowała na głowie jego kolegi, a Kubas był bezradny. W 85. minucie rzut wolny z nieco ponad dwudziestu metrów egzekwował Krystian Kozina. Wychowanek MJO posłał piłkę nad murem, ale świetną interwencją popisał się nasz bramkarz. W 89. minucie Nikodem zagrał do Kulczyckiego, ten minął bramkarza i wpakował piłkę do pustej bramki. Niestety - sędzia odgwizdał spalonego, karząc dodatkowo naszego zawodnika żółtą kartką za grę po gwizdku, choć ten był bardzo słabo słyszalny. W 91. minucie Kulczycki okazał się i silniejszy, i sprytniejszy od obrońcy Błękitnych. Napastnik MJO wygrał pojedynek o piłkę na środku boiska i popędził w stronę bramki siedlczan. Niestety - fatalnie spudłował w sytuacji sam na sam. W ostatniej (trzeciej) minucie doliczonego czasu gry Kubas sfaulował zawodnika gości we własnym polu karnym. Sędzia odgwizdał jedenastkę i choć nasz bramkarz wyczuł intencje strzelającego Koziny, to uderzenie było na tyle pewne, że golkiper MJO nie zdołał go obronić. Zaraz potem sędzia skończył mecz.

MOTO-JELCZ OŁAWA: Mateusz Kubas - Wiktor Gajdek, Jakub Mańkowski, Tomasz Watral ??ta kartka, Kacper Makowski - Łukasz Anklewicz, Maciej Sobota bramka (67 Jakub Kulczycki ??ta kartka) - Paweł Bekieszczuk (76 Wojciech Czerniak), Kasper Morawski kapitan, Mateusz Dobkowski - Karol Nikodem bramka.

Żółte kartki: Watral (faul), Kulczycki (gra po gwizdku).

Poprzedni mecz pierwszego zespołu, w którym oławianie wyrwali trzy punkty w dramatycznej końcówce, został zweryfikowany jako walkower na naszą korzyść. W zespole gospodarzy wystąpił nieuprawniony zawodnik. Tym samym Moto-Jelcz wygrał ten mecz 4:0.

Drugi zespół przegrał dziś z KS-em Kurów 2:4.


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [177]
 

Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

FORUM MJO

Kliknij na button

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Ostatnie spotkanie

Moto-Jelcz OławaHuragan Minkowice Oławskie
Moto-Jelcz Oława 7:0 Huragan Minkowice Oławskie
2017-06-17, 17:00:00
     

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 27

Wyniki

Ostatnia kolejka 26
Moto - Jelcz Oława 7:0 Huragan Minkowice Oławskie
Widawa Stradomia 3:7 GKS Mirków/Długołęka
Polonia Wrocław 2:0 Burza Chwalibożyce
Orzeł Pawłowice (Wrocław) 3:3 Zenit Międzybórz
LZS Solniki Małe 5:7 Skra Wojnowice
Polonia Miłoszyce 5:1 Pogoń Syców
Błękitni Siedlce 0:0 Burza Bystrzyca Oławska

Współpraca